fbpx

Algorytm: wybierz rachunek maklerski do inwestowania w ETF-y

Rachunek maklerski wybór

Jeżeli chcesz inwestować w ETF-y to potrzebujesz albo rachunek maklerski, albo robodoradcę. Pełną elastyczność i szeroki wachlarz produktów umożliwi tylko rachunek inwestycyjny, więc który wybrać?

W sieci znajdziemy recenzje, porównania, te stare i te aktualne. Wiedzy jest potężna ilość, a problem jest taki, że jak jest jej za mało to źle, a jak za dużo to też nie dobrze. Jeżeli chcesz się przez tę masę materiałów przekopać, to zejdzie się kilka długich wieczorów. A kiedy lubisz analizować szczegóły, to może wyjść z tego karkołomne zadanie.

Dlatego zadecydowałem się podejść do tematu trochę inaczej, przez algorytm, który pomoże wybrać rachunek maklerski idealny dla Ciebie. Ustalasz założenia wstępne, które sprawią, że łatwiej będzie dokonać wyboru.  Następnie kilka pytań pomocniczych i być może zostaną tylko dwa rachunku do finalnego porównania.

Ośmiu najlepszych brokerów z szeroką ofertą ETF-ów

Co więcej w artykule nie będzie kilkunastu rachunków, ale dokładnie osiem kont maklerskich z dostępem do rynków zagranicznych. Nie widzę sensu umieszczać rachunków, gdzie jest dostęp do kilkunastu ETF-ów lub takich, gdzie minimalna opłata transakcyjna to 20 EUR. Nie jest to konkurencyjne i szkoda czasu na zbędne treści. Posłużyłem się tutaj mądrością dwóch tysięcy uczestników grupy ETF & fundusze indeksowe, którzy dzielili się radą, gdzie inwestować w ETF-y. Wspomniane w artykule rachunki inwestycyjne pojawiały się najczęściej, więc po co sobie komplikować życie jak można temat uprościć? W kwestii opłat transakcyjnych skupiłem się na rynkach zagranicznych, gdyż dzięki nim masz dostęp do setek lub tysięcy ETF-ów zamiast garstki funduszy pasywnych notowanych na warszawskim parkiecie.

Możesz się zastanawiać, czy artykule pojawią się brokerzy, których polecam w celach zarobkowych. Z żadnym nie wiążą mnie umowy biznesowe, a w artykule nie ma linków partnerskich. Osobiście korzystam z rachunków w mBanku i DM BOŚ, ponieważ odpowiada mi ich oferta ETF. Korzystam też z IKE oraz IKZE, a w przypadku rachunków bez przywilejów podatkowych cenie sobie prostotę rozliczenia podatków.

Założenia algorytmu

Wyszedłem z założenia, że każdy inwestor ma swoje potrzeby.  Może to być inwestowanie na emeryturę wraz z opcją minimalizowania podatków. Może to być dokonywanie częstych operacji na najbardziej płynnych giełdach, aby minimalizować spread i koszty transakcyjne. Nie każdy też może mieć chęć samodzielnego rozliczania podatków na podstawie zestawienia od zagranicznego brokera.

Spora grupa inwestorów zwraca uwagę na wszystkie opłaty pobieranie przez brokera z opłatą minimalną włącznie. W końcu opłata minimalna od transakcji jest względnie wysoka przy inwestowaniu w ETF-y na rynkach zagranicznych. Dlatego też w artykule znajdziesz porównanie opłat rachunków maklerskich. W ETF-y można też inwestować bez prowizji, a wtedy wybór zawężamy do jednego brokera.

Brokerzy polscy i zagraniczni w zestawieniu

W zestawieniu znalazły się trzy rachunki prowadzone w Polsce. Konto maklerskie prowadzone przez XTB, DM BOŚ (bossa) i mBank.

W przypadku mBanku weź pod uwagę, że istnieją dwa rachunki. Rachunek maklerski emakler, który jest połączony z Twoim kontem bankowym i prowadzony jest tylko w złotówkach oraz rachunek maklerski w domu maklerskim mBanku, który jest rachunkiem z profesjonalną platformą transakcyjną i umożliwia wpłaty na rachunek w walutach obcych. Czy trzeba martwić się przewalutowaniem? Według mnie nie, gdyż mBank dokonuje przewalutowania po kursie Reutersa z drobną marżą co jest atrakcyjnym kursem w porównaniu do kantorów internetowych. Natomiast oferta ETF-ów i opłaty transakcyjne są jednakowe.

W przypadku brokerów zagranicznych do zestawienia trafiły rachunki Lynx, Interactive Brokers, Exante, Degiro oraz DIF Broker.

Potrzebujesz IKE lub IKZE?

Zacznijmy od tego po co inwestujesz. Jeżeli chcesz inwestować długoterminowo na emeryturę to warte rozważenia jest założenie rachunku inwestycyjnego w formie IKE/IKZE. Jeżeli nie słyszałeś o tych rozwiązaniach to są to „opakowania prawne” na produkt finansowy, które sprawiają, że masz przywileje podatkowe.

Co to oznacza w tym przypadku? Jeżeli założysz rachunek maklerski to musisz rozliczyć samodzielnie podatki. Jeżeli natomiast rachunek będzie w formie IKE lub IKZE to po spełnieniu określonych warunków nie będziesz musiał rozliczać podatku od zysków kapitałowych, a w przypadku IKZE odliczysz wpłaty od dochodu i w kolejnym roku zapłacisz mniejszy podatek dochodowy.

Czy warto? Oczywiście, w końcu pieniądze zaoszczędzone na podatkach na przestrzeni np. trzydziestu lat dają gigantyczne oszczędności. Tu się zatrzymam, gdyż na temat IKE/IKZE można napisać oddzielny artykuł. I teraz jeżeli zdecydowałeś, że chcesz mieć rachunek w formie IKE lub IKZE to właśnie zawężyłeś sobie mocno wybór, gdyż w chwili pisania artykułu tylko mBank i BOŚ mają atrakcyjne rachunki maklerskie do inwestowania w ETF-y przez IKE lub IKZE.  Wtedy zostają Ci tylko dwie oferty do porównania.

Dostęp do rynków zagranicznych

W chwili obecnej mamy tylko siedem ETF-ów notowanych na warszawski parkiecie (aktualna lista), więc uznałem, że dostęp do rynków zagranicznych z ofertą minimum kilkuset ETF-ów jest konieczna, a wcześniej wspomniani brokerzy umożliwiają dostęp do światowej oferty ETF-ów od uznanych emitentów takich jak Vanguard, iShares, SPDR czy Xtrackers. Dzięki temu masz możliwość inwestowania na całym świecie w akcje, obligacje, REIT-y czy złoto.

Szeroka oferta ETF-ów i minimalne prowizje

Jeżeli chcesz mieć możliwe najszerszą ofertę funduszy pasywnych, a przy tym możliwie najniższe prowizje to należy się skłonić do oferty brokerów zagranicznych, a to ma swoje konsekwencje. Oprócz tych prozaicznych pytań w stylu czy mój angielski pozwoli mi na obsługę rachunku powstają pytania: co, kiedy broker upadnie i jakiemu zagranicznemu systemowi gwarancyjnemu podlega? Czy rejestracja na Cyprze jest bezpieczna i na koniec co z rozliczeniem podatków. Stąd powstały kolejne założenia przyjęte w algorytmie.

Czy czujesz się na siłach samodzielnie rozliczyć podatek?

Chodzi o podatek od transakcji u zagranicznych brokerów. Z polskiego domu maklerskiego otrzymasz PIT-8C i na jego podstawie łatwo złożysz PIT-38. Natomiast od zagranicznego brokera otrzymasz zestawienie transakcji i sam będziesz musiał rozliczyć zamknięte transakcje oraz dywidendy o ile zostały wypłacone. Każdą transakcję będziesz musiał przeliczyć po średnim kursie NBP z dnia poprzedzającego transakcje. Teraz wyobraź sobie, że tych transakcji jest dość dużo.

Jakie jest rozwiązanie? Posłużenie się kalkulatorami z Internetu lub posiadanie rachunku u polskiego brokera, gdyż tutaj dostaniesz PIT-8C, a obliczenia będą wykonane za Ciebie. Druga opcja to inwestowanie w ETF-y które reinwestują zyski (Acc) zamiast tych co je wypłacają (Dist), a wtedy problem rozliczenia dywidend nie będzie Cię dotyczył. Kolejne rozwiązanie to wybór rachunku w formie IKE/IKZE, gdyż tu podatków od zysków kapitałowych nie musisz rozliczać. Jeżeli rozliczanie podatków Cię zniechęca to zostają polskie biura maklerskie. Natomiast kiedy nie chcesz IKE/IKZE to do analizy zostają tylko trzy rachunki: XTB, mBank i BOŚ.

Dostęp do ETF-ów notowanych w USA

Na początek odróżnijmy dwie kwestie. Kraj pochodzenia emitenta ETF-a, czyli innymi słowy producenta lub marki to co innego niż miejsce notowania ETF-a. Z powodu europejskich regulacji nie inwestor detaliczny nie może inwestować w ETF-y notowane w USA. Czasem w Internecie pojawia się dostęp do amerykańskich ETF-ów jako pewien skrót myślowy, dlatego musimy odróżnić emitenta od miejsca notowania. Każdy może inwestować w ETF-y amerykańskie, czyli produkty od amerykańskich emitentów tj. Vanguard, iShares czy SPDR. Natomiast już nie każdy w ETF-y notowane na giełdach w USA. 

W Internecie niestety nie wszystkie wszystkie informacje są prawdziwe, a nieprawdziwe są czasem powielane. W wielu artykułach znajdziemy stwierdzenie, że nie można inwestować w ETF-y notowane w USA, gdyż emitenci nie są skłonni tłumaczyć dokumentów ETF-a na język polski. To nie jest prawdą, gdyż obecnie można inwestować w ETF-y amerykańskie notowane w Europie na podstawie dokumentów w języku angielskim.

Prawdziwym powodem jest to, że ETF-y notowane w USA nie mają dokumentu KID (Key Investment Document / Kluczowe Informacje dla Inwestorów) czyli specjalnego, krótkiego dokumentu przestawiającego główne cechy produktu zbiorowego inwestowania jakim jest ETF. Głównym zadaniem KID jest pomoc inwestorowi detalicznemu w zrozumieniu i porównaniu różnych produktów finansowych. Jako ciekawostka w sierpniu 2020 r. na stronie DM BOŚ (bossa.pl) zaczęły pojawiać się KID-y w języku polskim dla zagranicznych produktów.

W tej sytuacji, żeby inwestować w ETF-y notowane w USA inwestor ma dwie opcje:

  • Pierwsza to uzyskać status inwestora profesjonalnego, a więc udowodnić wiedzę i doświadczenie inwestycyjne i być bardzo majętną osobą.
  • Druga to otwarcie rachunku zagranicznego u brokera, który podlega nadzorowi finansowemu państwa, które inaczej interpretuje unijne przepisy. Do takich brokerów należy DIF Broker pod nadzorem portugalskim oraz Exante pod nadzorem maltańskim i cypryjskim.

Teraz jeżeli Ci zależy na dostępie do ETF-ów notowany w USA, a nie spełniasz pierwszego warunku to wybór możesz ograniczyć tylko do tych dwóch brokerów. Tylko pozostaje kluczowe pytanie:

Po co dostęp do ETF-ów notowanych w USA?

Stany Zjednoczone Ameryki to największy rynek ETF-ów na świecie i oferta będzie największa, ale zastanów się czy jest Ci to naprawdę potrzebne? Polski broker umożliwi dostęp do 200-300 ETF-ów, natomiast zagraniczny udostępni jakieś dwa tysiące ETF-ów notowanych na europejskich giełdach, z których zbudujesz portfel inwestycyjny.

Druga zaleta rynku amerykańskiego to największa płynność a większa płynność oznacza niższy spread czyli różnicę między ceną kupna i sprzedaży ETF-a. Czy jest się czym przejmować? Jeżeli często dokonujesz transakcji lub inwestujesz w egzotyczne ETF-y to tak jest to ważne.  W innym razie nie ma sensu się martwić. Popularne ETF-y notowane w Europie też są wystarczająco płynne. Dlatego jeżeli jesteś inwestorem średnio i długoterminowym, a nie profesjonalnym traderem często dokonującym transakcji to na twoim miejscu zadowolił bym się ofertą funduszy notowanych w Europie.

Tak na marginesie oprócz plusów, które Ci przedstawiłem są też minusy inwestowania w ETF-y notowane w USA w postaci 30% podatku od dywidendy, który można zmniejszyć do 15% przez wypełnienie formularza W8BEN u brokera, ale jest to kolejne wyzwanie, z którym trzeba się zmierzyć.

W Internecie postraszą Cię też 40% estate tax naliczonym po Twojej śmierci. To straszę i ja. 😊 Podane są informacje, że podatek zostanie naliczony przy kwocie na rachunku 60000 USD, ale da się dotrzeć do większych wartości…Pamiętaj, że to wszystko dotyczy ETF-ów z rejestracją (ang. Domicile) w USA, a amerykańskie notowane w Europie mają rejestrację zwykle w Irlandii.

Niskie prowizje i minimalna kwota transakcji

Z założenia rachunki prowadzone zagranicą będą miały niższe opłaty transakcyjne. Od wszystkiego są wyjątki, gdyż wcześniej wspominany DiF Broker, który umożliwia dostęp do ETF-ów notowanych w USA tani nie jest. Zobacz tabelę nr 1

Tu muszę zwrócić uwagę na jedną kluczową rzecz tzn. w przypadku opłaty transakcyjnej mamy zwykle dwie składowe. Opłatę procentową i opłatę minimalną. Np. 0,29% nie mniej niż 30 zł lub 0,1% nie mniej niż 10 EUR. Widzisz w czym problem? W przypadku niewielkich transakcji kwota minimalna może mieć znaczny wpływ na Twoją inwestycji i wynosić np. kilka procent. Pojawi się wysoka jednorazowa „opłata wstępna”.

Ostatnio jeden z uczestników mojego kursu online Index Revolution Formula na spotkaniu na żywo wspominał jak prawie został zlinczowany w Internecie, kiedy przyznał się, że chce założyć rachunek w mBanku, a ma do dyspozycji kotwę 5000 zł. Usłyszał, że to bez sensu, ponieważ w mBanku opłata to 0,29% nie mniej niż 19 zł. I z tego powodu trzeba inwestować jednorazowo 6551 zł na jedną transakcję, gdyż w innym wypadku się nie opłaca…

Tu się z tym nie zgodzę. W mojej ocenie trzeba spojrzeć trochę inaczej na temat opłat. Jeżeli „przepłacisz” na opłacie wstępnej, ale będziesz trzymał dany ETF np. 5 lat to czy na pewno się nie opłaca? Wszystko zależy do czego porównany opłaty. Jeżeli porównamy to do trzymana funduszu aktywnie zarządzanego, który będzie pobierał minimum 3% opłat rocznie to lepiej zapłacić nawet 1-2% opłaty transakcyjnej jednorazowo niż 3% rok w rok. Zgadza się? Jeżeli jest krach na giełdzie, akcje są tańsze 30% to czy nie warto „przepłacić” 2%, aby kupić akcje znacznie taniej? 

Przy okazji wspomnę, że idea inwestowania indeksowego powstała po to, żeby inwestować długoterminowo. John C. Bogle twórca pierwszego na świcie funduszu indeksowego i firmy Vanguard kiedyś mądrze powiedział „ETF-y są dobre o ile nie dokonujesz często transakcji” ponieważ wtedy koszty transakcyjne zjedzą Twoje zyski.

W każdym razie jednym z kryteriów wyboru rachunku dla wielu uczestników będzie kryterium opłaty minimalnej. Dlatego dla wszystkich wspomnianych brokerów w poniższej tabeli przestawiam minimalną kwotę transakcji, która zrównuje opłatę procentową z opłatą minimalną. Minimalne opłaty zwykle są podawane w USD/GBP/EUR dlatego w tabeli dla uproszczenia podaję w EUR.

Wszystkie opłaty w inwestowaniu w ETF-y. Czytaj >>

OpłatyMinimum na transakcję (EUR)
mBank0,29% / 5 EUR1725
DM BOŚ0,29% / 7 EUR2414
XTB0,1% / 10 EUR10000
Dif Broker0,1% / 12 EUR12000
Interactive Brokers0,1% / 4 EUR4000
Lynx0,12% / 6 EUR5000
Degiro2 EUR + 0,03%nie dotyczy
Exante0,05% / braknie dotyczy

Tabela 1: Porównanie opłat transakcyjnych na rachunkach maklerskich wraz z wartością transakcji, przy której opłata wyrażona w procentach równa się opłacie minimalnej.  Źródło: opracowanie własne;

Kiedy jesteśmy przy opłatach minimalnych to miej na uwadze, że biura maklerskie dają dostęp do wielu parkietów. Np. mBank daje dostęp do handlu ETF-ami w Londynie i we Frankfurcie przy jednakowych opłatach. BOŚ do tego dorzuca parkiet w Paryżu, Amsterdamie czy w Zurychu. Natomiast brokerzy zagraniczni mogą udostępnić nawet kilkadziesiąt giełd i weź pod uwagę, że prowizje dla każdej giełdy mogą się różnić, a te w Tabeli 1 są najmniejsze dla podanego brokera. W samym tylko Frankfurcie (Xetra) notowanych jest blisko 1500 ETF-ów, a w Londynie ponad 1200 co powinno wystarczyć. Przeciętny inwestor raczej nie potrzebuje dostępu do giełdy w Tajlandii, Helsinkach czy RPA. Niemniej jednak warto sprawdzić prowizje na poszczególnych rynkach u wybranego brokera. 

Inwestowanie bez prowizji

Czy można inwestować w ETF-y bez prowizji? To może być zaskakujące, ale można. Na dziś mamy dwie opcje. Pierwsza to otwarcie rachunku u holenderskiego brokera Degiro, który opublikował listę ETF-ów dla których nie pobiera opłat. Druga to inwestowanie przez robodoradcę. Więcej przeczytasz w artykule:

Inwestowanie bez prowizji z robodoradcą. Czytaj >>

Natomiast jeżeli chcesz mieć szeroką ofertę bezprowizyjnych ETFów to zostaje Ci na ten moment Degiro. Podatek musisz rozliczyć samodzielnie i należy zapomnieć o IKE/IKZ. Jak widzisz zawsze jest coś za coś. Tu może pojawić się dylemat. Lepiej zapłacić mniejsze prowizje i wybrać Degiro czy nie zapłacić podatków i wybrać rachunek w formie IKE/IKZE? Rozwiązaniem problemu jest ustalenie założeń i zrobienie symulacji, dlatego opracowałem True Cost Calculator.

Minimalna kwota otwarcia rachunku

Brokerzy zagraniczni dość często wymagają minimalnej wpłaty, aby otworzyć rachunek. To może być poważną przeszkodą dla niektórych inwestorów i od razu zawęża wybór. Exante, który daje dostęp do ETF-ów notowanych w USA, obsługuje klientów po polsku oraz jako ciekawostka nie ma minimalnej opłaty transakcyjnej, ale wymaga 10 000 EUR, aby otworzyć rachunek.

Lynx jest ciekawym brokerem zagranicznym, gdyż ma atrakcyjne opłaty transakcyjne oraz obsługuje klientów w języku polskim, ale minimalna kwota na otwarcie rachunku to 15000 zł.

Uwaga na opłaty za brak aktywności

Broker jakoś zarobić musi, więc wygląda to następująco. Jeżeli rzadko dokonujesz transakcji lub wydasz mniej niż oczekuje broker to poniesiesz opłatę za brak aktywności. Np. Interactive Brokers pobierze od Ciebie różnicę pomiędzy zapłaconymi prowizjami a 10 USD. Innymi słowy, jeżeli nie będzie aktywności to co miesiąc zapłacisz 10 USD. Rozwiązaniem jest posiadanie salda rachunku powyżej 100 000 USD lub odpowiednika w innej walucie. To jest powodem, że IB jest raczej dla inwestorów, którzy często dokonują transakcji.

Drugi przykład to DIF Broker, który nie tylko pobierze 36 EUR + VAT rocznie za brak aktywności, ale dodatkowo pobiera opłatę za przechowywanie papierów w wysokości 0,25% + VAT (minimum 66 USD rocznie).

Rozwiązanie? Nasz rodzimy XTB i BOŚ nie pobierają wyżej wspomnianych opłat. DM mBanku co prawda pobiera 30 zł za rok za prowadzenie konta jeżeli nie dokonasz żadnej transakcji, a jedną to już prawie każdy zrobi chociażby po to, żeby zrównoważyć skład portfela. Natomiast BOŚ może wrócić do opłaty w wysokości 0,02% rocznie, ale na dziś jej nie pobiera.

Oferta ETF u brokerów w Polsce i za granicą

Brokerzy w Polsce selekcjonują ETF-y do oferty. Mbank, który jak wspomniałem wcześniej daje dostęp do giełdy we Frankfurcie i w Londynie, ale nie do wszystkich ETF-ów tam notowanych. Wybrał ok. 300 do swojej oferty. Natomiast DM BOŚ oraz XTB dają dostęp do ok 200 ETF-ów, ale w przypadku BOŚ wspominane fundusze są notowane na pięciu parkietach.

Z drugiej strony brokerzy zagraniczni dają dostęp do tysięcy ETF-ów notowanych nawet na pięćdziesięciu parkietach, więc jak jest to dla Ciebie atrakcyjne i lubisz przytłaczający wybór to ich oferta może być dla Ciebie 😊

Czy więcej ETF-ów znaczy lepiej? Wg mnie nie. Prawda jest taka, że prosty portfel inwestycyjny może być zbudowany z dwóch ETF-ów na szerokie indeksy akcji czy obligacji, a portfele zbudowane z kilku ETF-ów oraz innych klas aktywów takich jak złoto czy REIT-y wcale nie muszą przynosić większych stóp zwrotu.  Na pewno przyniosą większe zyski brokerowi w postaci prowizji. Zmierzam do tego, że przeciętny inwestor powinien zbudować portfel inwestycyjny złożony z maksymalnie kilku klasycznych ETF-ów, a oferta kilkuset funduszy powinna być wystarczająca.

Algorytm wyboru rachunku maklerskiego

To po wstępie teoretycznym dotarliśmy do algorytmu. Zobacz co mi z tego wyszło. Na diagramie znajdziesz omówione wyżej założenia i ścieżki do wszystkich wcześniej wspomnianych ośmiu brokerów. Daj znać, czy algorytm jest pomocny.

Kliknij w ilustrację i pobierz pełną, czytelną wersję algorytmu.

Zestawienie parametrów rachunków inwestycyjnych ETF

Na koniec rzuć okiem na obiecaną tabelę, w której znajdziesz nie tylko opłaty, ale także informacje o dostępnie do ETF-ów notowanych w USA, prowadzeniu rachunku IKE/IKZE, minimalnej wpłacie i opłatach.

IKE / IKZEMinimalna wpłata
ETF notowane
w USA (klient nieprofesjonalny)
ETF bez prowizjiOpłaty transakcyjneOpłaty przechowanie aktywów (P) / brak aktywności (A)
MbankTakNieNie0,29% / 5 EUR30 zł rok -mbank DM (A)
Boś BankTakNieNie0,29% / 7 EURbrak – promocja (P)
XTBNieNieNie0,1% / 10 EURbrak
DegiroNieNieTak2 EUR + 0,03%brak
Interactive
Brokers
NieNieNie0,1%  / 4 EUR10 USD miesięcznie  minus  zapłacone prowizje (A)
LynxNie15000
PLN
NieNie0,12% / 6 EUR1 USD miesięcznie (A)
Dif BrokerNieTakNie0,1% / 12 EUR0,25% + VAT min. 66 USD na rok (P)
ExanteNie10000
EUR
TakNie0,05% / brakbrak
Tabela 2: Zestawienie rachunków maklerskich do inwestowania w ETF-y.

Podsumowanie

Zadaj sobie poniższe pytania i wybór rachunku maklerskiego będzie łatwiejszy. Samo patrzenie na szereg parametrów może spowodować paraliż decyzyjny, a mnie zależy, żebyś działał.

Czy chcę inwestować długoterminowo z myślą o emeryturze? Wtedy rozważ IKE oraz IKZE. Weź pod uwagę limity rocznych wpłat. Ja zaczął bym od IKZE, gdyż korzyści podatkowe otrzymasz tu i teraz ponieważ odliczasz wpłaty od dochodu. Korzyści z IKE pojawiają się dopiero jak pojawią się zyski. Po “zapełnieniu limitu” wpłat na siebie i partnera otwórz tradycyjny rachunek bez limitów. Jeżeli jesteś majętną osobą to możesz uznać, że limity są małe, żeby sobie zawracać tym głowę. Wtedy policz, ile wpłynie tam pieniędzy przez następne 20 lat. Limity są też co roku podnoszone.

Czy potrzebuję dostępu do ETF-ów notowanych w USA? Jeżeli nie inwestujesz lub nie planujesz inwestować profesjonalnie to wg mnie nie jest to potrzebne.

Czy potrzebuję dostęp do kilku tysięcy ETF-ów i dlaczego? Więcej wydaje się lepiej, ale odpowiedz sobie szczerze czy dostęp do kilku tysięcy ETF-ów pomoże Ci czy utrudni inwestowanie. Pamiętaj, że na wielu giełdach notowane są te same ETF-y, a dodatkowo na jeden indeks też pojawia się kilka, a nawet kilkadziesiąt ETF-ów. Jeżeli nie jesteś profesjonalnym inwestorem to setki ETF-ów nie jest dla Ciebie. Będą to aktywne ETF-y, lewarowane, odwrócone, smartbeta czy oparte o egzotyczne indeksy rynku akcji.

Jak często będę dokonywał transakcji? Wynik Twojej inwestycji obciążają koszty transakcyjne. Im częściej dokonujesz transakcji tym bardziej obciążają Cię koszty. W Twoim interesie jest dokonywać małej ilości transakcji. Ilość transakcji powinna wynikać z przyjętej strategii inwestycyjnej na podstawie, której budujesz i zarządzasz swoim portfelem. Następnie raz w roku dokonaj równoważenia portfela. Szczegóły omawiam w Index Revolution Formula.

 Ile mam środków na inwestycję? Już wiesz, że niektórzy brokerzy wymagają minimalnej wpłaty na otwarcie rachunku. Co więcej jest opłata minimalna przy każdej transakcji, dlatego pod tym kontem dobierz możliwie najtańszego brokera.

Czy chcę możliwie najprościej rozliczyć podatki? Temat opasałem na początku artykułu, ale dla przypomnienia z polskim brokerem jest najłatwiej.

Teraz piłka pod Twojej stronie. Otwórz algorytm, a zostanie Ci do finalnego porównania 1-2 brokerów. Jak masz ochotę dołącz też do grupy ETF-y & fundusze indeksowe na Facebooku. To grupa ponad 2000 pasywnych inwestorów, która wesprze Cię w ostatecznym wyborze. Powodzenia 😊

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *